poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Write only publications

Bynajmniej nie chodzi o nieprawomyślną (dla wyznawców Lecha W.) książkę mgr. Zyzaka (żart -- sarkastyczny do tego). O co chodzi można poczytać tutaj: Write-only publications. A tutaj jest to samo z grubsza, ale trochę inaczej opisane: IGI Global and Other Vampire Presses...

Vampire Press -- celne porównanie, trzeba to przyznać.

piątek, 27 marca 2009

Wyścig po bruku: Paryż (Compiégne) -- Roubaix

Żeby nie przeoczyć jak w zeszłym roku zamieszczam informację: 107 wyścig Paryż (Compiégne) -- Roubaix, odbędzie się 12 kwietnia 2009 r. Wyścig ma 259 km długości w tym 52.6 km ,,odcinki specjalne'' (trzy nowe w porównianiu do 2008 r.: Vertain -- Saint-Martin-sur-Ecaillon (przedłużony do 2,4 km), Wallers -- Helesmes (1,6 km) Auchy-les-Orchies -- Bersée (przedłużony z 1,2 km do 2,5 km). Trasa biegnie jakoś tak: Compiégne (start), Noyon, Ham, Saint-Quentin-en-Vermandois Bohain, Troisville (początek bruku aka pavé), Solesmes, Denain, trouée d'Arenberg, Orchies, Templeuve Cysoing, Velodrome in Roubaix (meta).

Wyżej wymienione ,,odcinki specjalne'' to główne bruk, i to jaki. Jeden z bardziej legendarnych odcinków to lasek Arenberg (hiszp. El bosque de Arenberg). Tu jest opis i więcej zdjęć, a tu film (Galopująca Walkiria Wagnera jako podkład muzyczny.)

Niestety z bliska nie zawsze jest fajnie i kolorowo. Upadek na bruk przy tej prędkości boli nawet zawodowca...

sobota, 28 lutego 2009

Poetyka zapytań do Google

Zabawne jest co ludzie wypisuję w google szukając tego czy tamtego. Zestawienie tego co wpisują (kompletne zapytania) lądując na stronie http://pinkaccordions.homelinux.org/ jest tutaj.

piątek, 27 lutego 2009

Cytowanie według schematu autor-rok z użyciem Bibtexa i pakietu natbib

Przywołania bibliograficzne to odsyłacze do wykazu literatury [w odróżnieniu od przypisów bibliograficznych, czyli przypisów zawierających podstawowe elementy identyfikujące przywoływany dokument. Przypisy są ,,modne'' w tekstach humanistycznych i prawnych oraz wśród ,,akademickich moherów'' z innych branż]. W LaTeXu standardowym sposobem cytowania jest ,,poprzez numer'', pod którym dana pozycja jest umieszczona w zestawieniu literatury.

W wielu dziedzinach nauk obowiązującym zwyczajem jest oznaczanie przywołań przy pomocy umieszczonego w nawiasach okrągłych lub kwadratowych nazwiska autora/autorów oraz roku wydania, np. (Knuth 1985). Aby przestawić LaTeXa na taki sposób tworzenia przywołań bibliograficznych należy:

  • dołączyć pakiet natbib,
  • dołączyć pakiet hyperref z opcją breaklinks, oraz
  • Dołączyć odpowiednie polecenie \bibliographystyle.

\usepackage{natbib}
\usepackage[breaklinks]{hyperref}
\bibliographystyle{papalike} %% spolonizywany style apalika.bst
\begin{document} %% albo standardowy \bibliographystyle{plainnat}

Bez breaklinks LaTeX nie złamie wiersza w obrębie przywołania, co w przypadku dużej ich liczby będzie skutkować dużą liczbą sterczących na prawym marginesie fragmentów nieprzeniesionego prawidłowo tekstu.

Polecenie \bibliographystyle{papalike} określa styl bibliograficzny. Tu jest problem, bo większość stylów nie jest spolonizowana. Wyżej podany papalike, to ,,na szybko'' spolszczony plik apalike (Dostępny tutaj). Teraz należy uruchomić poniższy wiersz (dla pewności dwa razy:-):


pdflatex plik.tex && bibtex plik

Z rozpędu dodałem opcję definiowania przywołań bibliograficznych do wzmgr.

A jeżeli publikacja nie ma daty wydania, np. strona WWW bez daty publikacji, to zgodnie z zaleceniami APA: The initials n.d. should be listed if there is no date. Po polsku zamiast n.d. wstawiam bdw (brak daty wydania), np. (Ajzen, bdw).

Dopisane 28 Lutego 2009: Pakiet hyperref można wywołać z opcją backref, albo pagebackref co skutkuje tym, iż w spisie literatury pojawią się przy każdej tzw. pozycji literaturowej numery stron, na których owa pozycja jest przywoływana (przydatne na etapie pisania pracy oraz w przypadku dokumentu w wersji elektronicznej (przykład -- zobacz spis literatury w pliku mgr-main.pdf)).

Teraz uwaga: powyższe nastawy nie zawsze działają. Nie rozgryzłem tematu do końca ale: klasy Marcina Wolińskiego wydają się nie być kompatybilne z natbib. Kompilacja kończy się błędami `\inaccessible' na etapie przetwarzania spisu literatury. W google jest coś na rzeczy tutaj. Wprawdzie większość wątku jest mało konkretna, ale sugestia J. Kew wydaje się prawdopodobna: I think there's an incompatibility between your use of \leftmark in the header, and whatever (the bibliography style?) is supposed to be producing the \mark's.

Pakiet natbib testowany z innym tekstem spowodował też inny błąd: w przypadku podzielenia przywołania pomiędzy stronami link z strony poprzedniej nie kończy się na brzegu ostatniego wiersza ale obejmuje także ewentualne przypisy, ew. paginę dolną oraz paginę górną następnej strony (Oczywiście usunięcie breaklinks z listy opcji pakietu hyperref usunęłoby problem ale wprowadziło inny jednocześnie.)

Najśmieszniejsze, że mam dwa wydaje się identyczne dokumenty, w których w jednym taki błąd występuje a w drugim jest OK. Już nie jest śmiesznie -- dodałem więcej tekstu do dokumentu, który był OK i stał się KO (por. strona 17 w pliku mgr-main.pdf). Coś mi dzwoni, że tego typu efekt może wynikać z ograniczeń TeXa, który najpierw składa akapity a potem łamie strony. Skąd biedak ma wiedzieć, że akurat w tym wierszu skończy mu się strona... Anyway -- zadałem pytanie na GUST-l bo może się mylę.

Dopisane 2 Marca 2009: Limitation of pdfTeX napisał Heiko Oberdiek w odpowiedzi na moje pytanie na comp.text.tex. Niestety to potwierdza, że mi dobrze dzwoniło...

Dopisane 6 Kwietnia 2010: O jednej rzeczy w tym wszystkim zapomniałem. Mianowicie polecenie składające zawartość \cite{...} wygląda następująco (plik latex.ltx):


\def\@citex[#1]#2{\leavevmode
\let\@citea\@empty
\@cite{\@for\@citeb:=#2\do
{\@citea\def\@citea{,\penalty\@m\ }%
\edef\@citeb{\expandafter\@firstofone\@citeb\@empty}%
\if@filesw\immediate\write\@auxout{\string\citation{\@citeb}}\fi
\@ifundefined{b@\@citeb}{\hbox{\reset@font\bfseries ?}%
\G@refundefinedtrue
\@latex@warning
{Citation `\@citeb' on page \thepage \space undefined}}%
{\@cite@ofmt{\csname b@\@citeb\endcsname}}}}{#1}}

Ostatni wiersz jest istotny. Magiczne \@cite@ofmt jest zdefiniowane trochę dalej jako:


\let\@cite@ofmt\hbox

Co oznacza, że każde odesłanie bibliograficzne ,,jest brane'' w pudełko i nie ma szans, żeby się odsyłacz przełamał nawet z aktywną opcją breaklinks. Wystarcz jednak wpisać:


\let\@cite@ofmt\relax

Żeby odsyłacz nie był składany w pudełku (ze wszystkimi tego konsekwencjami, negatywnymi też). Albo mam za starego/błędnego hyperrefa, albo jest jakaś opcja, której nie znam albo jeszcze coś innego. U mnie samo wywołanie pakietu hyperref z opcją breaklinks nie przełamuje odsyłaczy, z wyżej opisanego powodu.

niedziela, 15 lutego 2009

Wyświetlanie zdjęć zrobionych w pobliżu innego zdjęcia

Wyświetlanie zdjęć zrobionych w pobliżu innego zdjęcia na flickr.com jest łatwe, ale ta funkcja jakoś mi umknęła do tej pory a jest przydatna. Na przykład żeby się nie `zapętlić' i robić zdjęcie tego co już było sfotografowane. Otóż przykładowo:


http://www.flickr.com/photos/tprzechlewski/3087051333/

Pokazuje stronę ze zdjęciem. Natomiast


http://www.flickr.com/photos/tprzechlewski/3087051333/nearby

Ze zdjęciami zrobionymi obok tego zdjęcia. Oczywiście zdjęcie musi być geotagowane żeby powyższe zadziałało.

czwartek, 8 stycznia 2009

MimeTeX

Mimetex -- coś co nie używa TeXa a potrafi zamienić wzory w składni LaTeXa na pliki .gif. Działa w 99% poprawnie, ale to i tak jest dużym wyczynem. Parsowanie wzorów w notacji LaTeXa nie jest łatwym zadaniem.

niedziela, 4 stycznia 2009

Boczniak ostrygowaty

Dziś wybraliśmy się na grzyby. Konkretnie celem poszukiwań był boczniak ostrygowaty (pleurotus ostreatus). Przezornie zabrana siekiera przydała się do odłupywania zamarzniętych ,,na kość'' kolonii owocników boczniaka od pnia. Skalę skucesu widać zaś na zdjęciach poniżej.

sobota, 13 grudnia 2008

The Solvency Crisis

Czyli problem wypłacalności:

Until last summer, serious people were marveling that credit was cheap because the world, oddly enough, enjoyed a ``savings glut,'' as Fed Chairman Ben Bernanke put it. Despite the huge demand for credit from China, India, private industry, American consumers and the U.S. government, unlimited credit was somehow on offer at low interest rates.

But now we know what really occurred. Banks were increasingly moving loans off their books by creating exotic bonds. By selling off those bonds, they could use the proceeds to make more loans.

In effect, the private financial system was printing money, operating beyond regulatory constraints (which limit the ratio of loans to bank capital.) Because these loans were sold, they were unlimited. But the newly minted ``money'' was only as good as its collateral.

Once investors began examining that collateral -- a murky stew of sub-prime mortgages, high-risk credit card debt, used car loans, and other exotic securities created to insure these dubious bonds -- they saw a financial house of cards. As confidence collapsed with falling housing prices, so did the credit system.

Czyli klasyczna piramida finansowa: kręci się dopóki mało kto się połapał jak działa. Powyższy fragment jest przedrukiem z tekstu Roberta Kuttnera. Zwracam uwagę na datę publikacji: grudzień 2007. Teraz skoro to jest problem wypłacalności (a nie płynności czy braku zaufania banków do siebie, jak niektórzy ``eksperci'' usiłują to przedstawić publiczności), to kuracja pn. obniżanie stóp procentowych banków centralnych nie leczy choroby tylko odracza zgon o czas jakiś... Proste jak metr sznurka.

środa, 26 listopada 2008

Uwaga: będą unowocześniać polskie bibiloteki

,,Gazeta Wyborcza'' pod bombastycznym tytułem Bill Gates unowocześni polskie biblioteki sprzedaje takie oto przesłanie: rząd Tuska ze współzałożycielem Microsoftu Billem Gatesem chcą zmienić umierające biblioteki w centra kultury na miarę XXI wieku. No brawo można by powiedzieć... [Uwaga na boku: jak czytam, że Rząd Tuska z Gatesem, to przypomina mi się stary żydowski dowcip: -- rozmawiałem z gubernatorem, -- i co, i co ci powiedział?, -- paszoł won jewrej; tu jest inna wersja). Koniec uwagi].

Wracając ad rem. Primo co niby ma oznaczać centra kultury na miarę XXI wieku? Tyle, że kupią i wstawią komputery z niesławną Vistą? Po drugie zaś primo fundacja Mr. Gatesa stawia sprawę jasno: We're funding pilot programs and grants to purchase hardware. Our partner, Microsoft, donates software if the country requests it. (cytat ze strony fundacji dot. programów bibliotecznych)

Tekst z GW, który napisała niejaka Renata Grochal (dziennikarz na miarę XXI w. z gazety na miarę XXI w.?) został oczywiście powielony za gazeta.pl na różnych onetach, wirtualnych-polskach itp. ,,serwisach''. BTW kiedyś żeby ,kłamstwo powtarzane wielokrotnie stało się prawdą'' potrzeba było ministerstwa propagandy i ,,trzymania za twarz'' mediów (żeby powtarzały). Dziś każda bzdura pojawia się wszędzie powielona miliony razy. Reichsminister byłby zachwycony możliwościami Internetu-:(

Kończąc mam nadzieję, że omawiana propozycja rządowa skończy podobnie jak poprzednie, tj. wybory przez Internet, rozliczenia podatków osobistych przez Internet czy rozdawanie dzieciom laptopów.

wtorek, 25 listopada 2008

Super/subskrypt w CSS

Poniższe nastawy powodują złożenie fragmentu tekstu odpowiednio w superskrypcie i subskrypcie.


.superscript{font-size:xx-small; vertical-align:top;}
.subscript{font-size:xx-small; vertical-align:bottom;}

Nowe odnośniki do innych blogów, umieszczone po lewej stronie (w wersji ,,statycznej'' bloga umieszczone są w pliku index.html), zawarte wewnątrz <span>, np:


<span class='new_blog_entry'><a href="http://norman.walsh.name/">N. Walsh</a></span> |

mają być wyświetlane krojem pochyłym (kursywą) oraz po linku ma być umieszczany w superskrypcie napis [new] (tak to sobie wymyśliłem). Do osiągnięcia powyższego służy następujący fragment arkusza CSS:


.new_blog_entry { font-style: italic }
.new_blog_entry:after { content : "[new]" ; font-size:xx-small; vertical-align:top; }

Dopisane 26 listopada 2008: Nie jest chyba specjalnym zaskoczeniem, że w przeglądarce IE f-m MS (wersja 7) powyższe nie działa. Żałosne...

poniedziałek, 24 listopada 2008

Poprawianie plików PDF w edytorze Emacs

Opisany wcześniej skrypt uruchamiam ,,spod'' Emacsa działającego w trybie BibTeX. Konkretniej poniższa funkcja bibtex-adjust-pdf-filename pobiera wartości pól author, title, year oraz tp:keywords, a następnie przekazuje te wartości w postaci argumentów ww. skryptu uruchamianego jako polecenie systemowe. Mam nadzieję dzięki temu mieć większy porządek w przechowywanych dokumentach pobranych z różnych archiwów elektronicznych.


(defun bibtex-adjust-pdf-filename (file)
"Dla bieżącego rekordu bibtexa modyfikuje plik zawierający relewantny dokument PDF
(dodaje co trzeba do słownika Info oraz modyfikuje nazwę). Oryginalna nazwa pliku
PDF jest podana z minibufora. Modyfikacja jest dokonywana przez zewnętrzny skrypt.
Cała ta procedura jest po to żeby można łatwiej później odszukać plik na dysku...."
(interactive "fNazwa pliku: ")
(save-excursion
(bibtex-beginning-of-entry)
(let* ( (author (bibtex-text-in-field "author"))
(year (bibtex-text-in-field "year"))
(keywords (bibtex-text-in-field "tp:keywords"))
(title (bibtex-text-in-field "title"))
(command (format "%s -rename -f \"%s\" -t \"%s\" -a \"%s\" -k \"%s\" -y \"%s\""
(executable-find "pdf_set_info.pl") ;; script name
(expand-file-name file) title author keywords year)) )
(progn (shell-command command)
(previous-line)
(beginning-of-line)
(insert (concat "%% patched with pdf_set_info.pl %%" ))))))

Przy okazji namiar na bloga anonimowego użytkownika Emacsa zawierającego parę ciekawych rzeczy.