poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Aktualizacji mojego Linuksa ciąg dalszy...

Aparat PTP

Od ręki nie działa. Próbowałem rozwiązać problem instalując następujące pakiety:


yum install gphoto2 gvfs-gphoto2 gtkam digikam gthumb geeqie

Geeqie to zamiennik gqview, które używałem do tej pory. DigiKam nie działa (gryzie się z XFce). Wydaje mi się, że większość tego co zainstalowałem nie jest potrzebna -- istotne jest geeqie, dzięki któremu mogę wygodnie zaimportować zdjęcia z aparatu na komputer (lądują w katalogu ~/Pictures).

Wysyłanie fotek na flickr.com za pomocą Emacsa

Prawie działa. Problem stanowią słowa kluczowe zawierające polskie znaczki. Trzeba nieco zmodyfikować skrypty generujące bazę słów kluczowych tj. flickr_getalltags, i inne.

Cała procedura odświeżania tagów i innych metadanych jest uruchamiana skryptem flickr_update_kb, który w uproszczeniu wygląda następująco:


#!/bin/bash
# Get list of public photos with 'flickr.people.getPublicPhotos
flickr_getphotolist.pl -u hr.icio

# Refreshing information on tags/sets/geolocs"
# Get information on sets defined by the user:
flickr_getsets && \
# Get tags from flickr for current user
flickr_getalltags && \
# Get information on groups to which one can add photos
flickr_getgroups && \
## For flickr_xml2el we need _special treatment_ otherwise UTF is spoiled
PERL_UNICODE=S flickr_xml2el > ~/.flickr/hr.icio.el

cd ~/.knows && make 2flicker && \
cd ~/.flickr && make check

Z nieustalonych powodów cześć komunikatu zwracana przez flickra jest teraz kompresowana (a nie była -- nowsza wersja pakietu Perla?). Z tego też powodu konstrukcja (ze skryptu flickr_getalltags.pl -- w innych skryptach podobnie):


my $xm = $xmlp->XMLin($response->{_content}, forcearray=>[raw]);

została zamieniona na:


## zmienione 15.08.2011 (gzip as content-encoding)
## ustalenie w jakim `content_encoding' jest _content
my $content_encoding = $response->{_headers}->{'content-encoding'} ;
my $plain_content;
if ($content_encoding =~ /gzip/ ) {## jeżeli gzip to odpakować:
$plain_content = Compress::Zlib::memGunzip( $response->{_content});
} else { $plain_content = $response->{_content}; }

Powyższe załatwia problem z (nie) działaniem skryptów flickr_getphotolist.pl, flickr_getsets, flickr_getalltags, flickr_getgroups.

Konwersja plików XML do formatu Emacsa za pomocą skryptu flickr_xml2el daje w rezultacie las komunikatów Wide character in print at... a plik wynikowy jest błędnie kodowany. Problem ciągle wraca a ja ciągle nie wiem czemu. Zaślepkowo pomogło dodanie PERL_UNICODE=S (zaklęcie to należy wstawić w odpowiednie miejsce także do pliku Make w katalogu ~/.knows).

Po tych wszystkich ww. zabiegach (które zajęły mi pół dnia) jestem w stanie odświeżyć bazę metadanych z mojego konta na flickr.com. Sukces:-)

Dopisane 16 sierpnia 2011: Nie działa xine + pliki .AVI (1 errors in postprocess string "hb:a,vb:a,dr:a"). No i ciągle ten gpsbabel.

sobota, 13 sierpnia 2011

Aktualizacja mojego Linuksa (przejście z FC8 na FC15)

Przejście z FC8 na FC15 rozpoczęło się od wymiany starego dysku (250Gb) na WDC EADS 1Tb (Green Power). Już na początku się zdarzył falstart, bo zarówno BIOS jak i Linux utrzymywał uparcie, iż dysk ma pojemność ok. 33Mb. Nie wchodząc w szczegóły problem powoduje błąd w BIOSie (starych) płyt Gibabyte (cf. WD10 EADS problem ..from 1TB to 31MB). The reason the drive is reporting 33MB is that Gigabyte's BIOS has a bug that incorrectly adjusts the drive's capacity after creating the HPA. 1TB drives are reduced to 33MB, 1.5TB become 500GB, and 2TB become 1TB. (cf. Lost Partition on Hitachi...).

Więcej na temat można się dowiedzieć wpisując w Google HDA+Gigabyte i/lub ze strony Wikipedii.

Aby przywrócić ,,fabryczną'' pojemność postąpiłem wg. zalecenia: The solution is to use a tool such as HDAT2 or the HDD Capacity Restore Tool to remove the HPA (Host Protected Area), tyle że zamiast HDAT2/HDDCRT użyłem poczciwego hdparm.


## Potrzebny jest hdparm > 8.0 cf http://en.wikipedia.org/wiki/Host_protected_area
## w zapisie p1953525168 litera `p' jest OK i oznacza `permanent'
[root@darkstar]#hdparm -N p1953525168 /dev/sdb

/dev/sdb:
setting max visible sectors to 1953525168 (permanent)
max sectors = 1953525168/1953525168, HPA is disabled

[root@darkstar]#hdparm -N /dev/sdb

/dev/sdb:
max sectors = 1953525168/1953525168, HPA is disabled

Teraz podzieliłem dysk na partycje używając gparted: / (ok. 50Gb), /swap (ok. 2Gb), /boot (ok. 500Mb), /home (ok. 750Gb). Zainstalowałem FC15 używając do tego obrazu Fedora-15-i686-Live-Desktop ze strony http://torrent.fedoraproject.org/. Instalacja zakończyła się dziwnym błędem, objawiającym się tym, że partycja / miała 50Gb według np. fdiska, a 2,5Gb tak w ogóle i na prawdę. W drugiej próbie podział na partycje został wykonany przez instalator i wtedy było dobrze. Czemu było źle za pierwszym razem nie wiadomo...

Z jakiś powodów Fedora gadała do mnie po angielsku (Założyłbym się, że w czasie instalacji nikt mnie się nie pytał czy chcę po angielsku czy nie...) Zmieniłem to wpisując do /etc/sysconfig/i18n:


##LANG="en_US.UTF-8" ## tak było po instalacji
LANG="pl_PL.UTF-8"
SYSFONT="latarcyrheb-sun16"

Jednym słowem zamierzam przejść na Unicode (do tej pory używałem ISO-8859-2). Kompatybilność wstecz gwarantuje mi Emacs, w którym redaguję moje dokumenty/pliku tekstowe. Dla przypomnienia następujące zaklęcia gwarantują, że Emacs przełączy się na właściwe kodowanie:


% -*- coding: iso-8859-2 -*-
tra-ta-tata

% Local Variables:
% coding: iso-8859-2
% ispell-local-dictionary: "polish"
% End:

Zaklęcie % -*- coding: iso-8859-2 -*- musi być w pierwszym wierszu. Wpisy Local Variables: ... End: na końcu pliku. Do przestawienia kodowania wystarczy albo wpis w pierwszym wierszu albo Local Variables:. Można zastosować też oba na raz -- nie będzie błędu.

Gnome3

Po kilkugodzinnej walce z Gnome 3 zmieniłem go na Xfce. Szkoda czasu na deliberowanie, w jaki sposób zdefiniować tak elementarne rzeczy, jak przykładowo skrót do programu (Nb. sposoby podane np. tu albo tu u mnie nie działają.)

Gpsbabel

Fundamentalna dla mnie aplikacja, a mianowicie gpsbabel nie działa. Na szczęście, ktoś już z tym walczył przede mną (cf. libusb-config missing from libusb-devel):


## Gpsbabel w fc15 jest `broken' trzeba go skompilować:
wget http://mirrors.xmission.com/fedora/updates/15/SRPMS/gpsbabel-1.4.2-6.fc15.src.rpm
## bo nie bo w http://download.fedoraproject.org/pub/fedora/linux/releases/15/

rpm -ivh gpsbabel-1.4.2-6.fc15.src.rpm
## się rozpakował w /root/rpmbuild/

yum install rpm-build rpm-build-libs
rpmbuild -ba /root/rpmbuild/SPECS/gpsbabel.spec # tam się rozpakował SPEC
rpm -Uvh /root/rpmbuild/RPMS/i386/gpsbabel-*
## zgłaszany jest konflikt zatem
rpm -e gpsbabel
rpm -Uvh /root/rpmbuild/RPMS/i386/gpsbabel-*
##

## Poniższe jest potrzebne do moich skryptów obsługujących ściąganie śladu z Legenda:
wget http://search.cpan.org/CPAN/authors/id/B/BL/BLUEFEET/Geo-Distance-0.17.tar.gz
tar -zxvf Geo-Distance-0.17.tar.gz && cd Geo-Distance-0.17
perl Makefile.PL && make && make install

Niestety coś się zmieniło i magiczne zaklęcie (wpisane do /etc/udev/rules.d/51-garmin.rules) działające w poprzednich fedorach:


SYSFS{idVendor}=="091e", SYSFS{idProduct}=="0003", MODE="0666"

przestało działać. Na razie odpuszczam i będę ściągał ślady jako root; z czasem się dowiem jak problem pokonać.

Googleearth

Instalowanie Googleearth też nie okazało się oczywiste:


wget http://dl.google.com/earth/client/current/GoogleEarthLinux.bin
sh ./GoogleEarthLinux.bin
## się wysypało z błędem, przy czym
## skrypt pyszczył, że mu brakuje LSB
yum install redhat-lsb redhat-lsb-graphics

## dalej się wysypuje. Ale znalazłem via google co robić:
./GoogleEarthLinux.bin --target /tmp/ge
## kończy się błędem ale idziemy dalej:-)

cd /tmp/ge/setup.data/bin/Linux/x86/
mv setup.gtk setup.gtk2
cd /tmp/ge
## poniższe polecenie jako `root' oczywiście:
./setup.sh

Na razie tyle... Da się tego używać, ale z ostateczną oceną się na razie wstrzymuję -- zobaczymy co jeszcze zostało spartolone...

Dopisane 15 sierpnia 2011: Dopisałem do .emacs polecenia, które mają powodować, że pliki TeXa oraz pliki w formacie Blosxoma są domyślnie redagowane w Emacsie w kodowaniu jednobajtowym:


(modify-coding-system-alist 'file "\\.blx\\'" 'iso-8859-2)
(modify-coding-system-alist 'file "\\.tex\\'" 'iso-8859-2)

Zastanawiam się też nad dodaniem czegoś takiego (najpierw wypróbuję czy na pewno działa):


(modify-coding-system-alist 'process "svn" 'iso-8859-2)

Dopisane 18 sierpnia 2011: Pobieranie zrzutu ekranu. W gnome jest do tego gnome-screenshot a w Xfce -- xfce4-screenshooter (cf. http://goodies.xfce.org/projects/applications/xfmpc). Program gnome-screenshot (uruchamiany jako gnome-screenshot --interactive) działa ,,nieintuicyjnie'' przy wybraniu zrzutu z okna, xfce4-screenshooter działa lepiej

Dopisane 21 sierpnia 2011: Avatary w ekranie logowania (gdm). W internecie są sprzeczne informacje na ten temat. Niektórzy twierdzą, że się nie da. W rzeczy samej sposób najprostszy, a polegający na umieszczeniu stosownej ikony w postaci pliku o nazwie .face w katalogu domowym użytkownika nie działa, ale działa umieszczenie tegoż pliku (niekoniecznie nazywającego się .face tym razem) do katalogu /var/lib/AccountsService/icons/ oraz dodanie do każdego pliku z katalogu /var/lib/AccountsService/users/ wpisu:


Icon=/var/lib/AccountsService/icons/nazwa_pliku_zaw_avatara

Por. https://bugzilla.redhat.com/show_bug.cgi?id=705240.

Dopisane 26 sierpnia 2011: Konfigurowanie drukarki (system-config-printer). Zalecany sterownik pn. HP LaserJet 6P Cups+ Gutenprint v.5.2.7 simplified [en] czasami nie działa (np. plik .ps generowany przez pstops drukuje ohydnymi fontami bitmapowymi o niskiej rozdzielczości). Pomaga przestawienie na sterownik pn. HP LaserJet 6P Foomatic/ljet4.

Dodałem też syntax off do ~/.vimrc ponieważ kolorowane pliki były skrajnie nieczytelne.

Prywatne pakiety R, takie jak Rcmdr będę instalował w katalogu R_LIBS=$HOME/R. Odpowiedni wpis dodałem zatem do ~/.bash_profile.

czwartek, 4 sierpnia 2011

Pxfonts/qxfonts gryzie się inputenc

Zaczęło się od tego, że LaTeX złożył tabelę w taki sposób, iż wszystkie wiersze zostały nałożone na siebie, tworząc jeden wiersz. Usuwając kolejno dołączane pakiety ustaliłem, że ww. dziwny efekt jest spowodowany błędem w pakiecie pxfonts (qxfonts oczywiście też)... A objawia się, jeżeli pakiet ów jest dołączony łącznie z pakietem inputenc.

Gorzej... Czego nie widać na pierwszy rzut oka, pxfonts przedefiniowuje LaTeXa, a konkretnie polecenie \k, które zamiast wstawiać znak ą albo ę wstawia dwa nałożone na siebie znaki, np. a i ogonek. Tak się składało polskie teksty w LaTeXu 20 lat temu...

Za powyższe anomalie odpowiada w pakiecie pxfonts wewnętrzne polecenie: \T@n@@nc@d@ngM@cr@M@d. Wydaje się, że wystarczy wpisać do preambuły:


\def\T@n@@nc@d@ngM@cr@M@d{}

aby usunąć błąd. (Wszystko będzie też OK, jeżeli w tekście nie pojawi się znak zawierający ogonek...)

Do tej pory uważałem pakiety pxfonts/qxfonts za dobrej jakości. Do tego stopnia dobrej, że w książce Nie za krótkie wprowadzenie..., które współtłumaczyłem jest on polecany. Teraz zrobiłem kwerendę w google na okoliczność, i stwierdziłem, że 1) pakiety te wydają się być mało używane, 2) nie są od lat pielęgnowane i 3) można znaleźć opinie o ich kiepskiej jakości. Hmmm...

Z drugiej strony trudno jest znaleźć coś jednoznacznie lepszego...

Mini-przykład ilustrujący problemy zamieszczam poniżej:

\documentclass{report}

\usepackage{polski}
\usepackage[utf8]{inputenc}
\usepackage{tgpagella}
\usepackage{pxfonts,qpxmath} %% <---
\usepackage[T1]{fontenc}

%% Poprawia błąd w pakiecie pxfonts
\makeatletter %%
\def\T@n@@nc@d@ngM@cr@M@d{}
\def\T@n@@nc@d@ngM@cr@M@d{% w pxfonts oryginalnie było jak niżej:
%%\DeclareTextCommand{\k}{T1}[1]{\ooalign{\hidewidth\char12\crcr##1}}}
\DeclareTextCommand{\k}{T1}[1]{\ooalign{\hidewidth\char122\crcr##1}}}
\makeatother
\title{\k{A} \k{e}} %% <-- odkomentuj (będzie jeszcze śmieszniej)
\begin{document}
\maketitle
\k{A} \k{e} %% <-- odkomentuj (będzie najśmieszniej)
\chapter{Rozdział}
\section{Zakres dostępnych informacji o~użytkowniku}

\begin{tabular}{|l|l|l|}
0 & (1, 11, 13725) & (1, 12, 10980), (1, 13, 8235), (2, 2, 0), (3, 1, 0) \\
2745 & (1, 12, 10980) & (1, 13, 8235), (2, 2, 0), (2, 3, 0), (3, 1, 0) \\
5490 & (1, 12, 13725) & (2, 2, 2745), (2, 3, 0), (3, 1, 0) \\
8235 & (1, 12, 16470) & (1, 13, 13725), (2, 2, 2745), (2, 3, 0), (3, 1, 0) \\
10980 & (1, 12, 16470) & (1, 13, 13725), (2, 2, 2745), (2, 3, 0), (3, 1, 0) \\
13725 & (1, 12, 16470) & (1, 13, 13725), (2, 2, 2745), (2, 3, 0), (3, 1, 0) \\
16470 & (1, 13, 16470) & (2, 2, 2745), (2, 3, 0), (3, 1, 0) \\
19215 & (1, 12, 16470) & (1, 13, 13725), (2, 2, 2745), (2, 3, 0), (3, 1, 0) \\
21960 & (1, 12, 16470) & (1, 13, 13725), (2, 2, 2745), (2, 3, 0), (3, 1, 0) \\
24705 & (1, 12, 16470) & (1, 13, 13725), (2, 2, 2745), (2, 3, 0), (3, 1, 0) \\
27450 & (1, 12, 16470) & (1, 13, 13725), (2, 2, 2745), (2, 3, 0), (3, 1, 0) \\
30195 & (2, 2, 2745) & (2, 3, 0), (3, 1, 0) \\
\end{tabular}

\textbf{Styl ultra Budo-Ruski}: % ilustracja problemów z ogonkami
Aczkąlwięk w~ciągu ostątnich ląt skłąd tękstu wspomągąny komputęrówó
cąłkówicię wyęliminował stosowąnie trądycyjnych tęchnik drukarskich\dots
\end{document}
]]>

środa, 27 lipca 2011

Z zielonej wyspy na słoneczną wyspę (i z powrotem)

Ślady z wycieczki rowerowej na Bornholm, 20--25 lipca 2011: dzień 1, dzień 3, dzień 4, dzień 5, dzień 6. W drugi dzień lało i z konieczności była przerwa.

Całość trasy z zaznaczeniem różnymi kolorami poszczególnych dni: dzień 1--6.

Ponadto w promocji: -- wycieczka (moja) po okolicach Kołobrzegu, czyli tzw. dzień 0; -- rejs (powrotny) statkiem ,,Jantar'' z Nexo do Kołobrzegu; -- podróż (powrotna) pociągiem TLK relacji Kołobrzeg-Kraków (wersja alternatywna).

poniedziałek, 18 lipca 2011

Jeszcze jedna książka nt. LaTeXa

Okładka
Okładka

Wydali książkę, którą napisałem. Jest to jeszcze jeden podręcznik do LaTeXa.

Podręczników do LaTeXa jest multum ale mój ma być zwięzły i w miarę aktualny (takie były przynajmniej założenia). Okładka przyciąga uwagę (także logiem LaTeXa w wersji poor man's) -- ale to akurat nie jest moja zasługa.

Namiary na informację w katalogu wydawcy są tutaj. Tutaj są namiary na dodatkowe materiały. Tutaj jest zaś wersja robocza (może być trochę obszerniejsza od tej na CTANie).

Tomasz Przechlewski (2011), Praca magisterska i dyplomowa z programem LaTeX. Jak szybko tworzyć profesjonalnie wyglądające dokumenty, Wolters Kluwer Polska, Warszawa, ISBN: 978-83-264-1441-1. http://www.eoficyna.com.pl/x_C_I__P_40158734__PZTA_0D.html

niedziela, 17 lipca 2011

Odsyłacze bibliograficzne w schemacie autor-rok

Używam pakietu natbib ograniczając się do poleceń: \citet, \citealt, \citep, \citealp, \citeyearpar oraz \citetext.

Poniższy hak powoduje, że odsyłacze wewnątrz \citet będą odzielone przecinkiem, a wewnątrz \citep -- średnikiem. (,,Standardowy'' natbib stosuje jeden ,,globalny'' znak separującego kolejne odsyłacze.)


\documentclass[a4paper]{article}
\usepackage{polski}
\usepackage[authoryear]{natbib} %%&---
%% http://tex.stackexchange.com/questions/3125/a-comma-separator-for-citet-and-a-semicolon-separator-for-citep-simultaneou
\usepackage{etoolbox}
\makeatletter
\newcommand\bibstyle@comma{\bibpunct(),a,,}
\newcommand\bibstyle@semicolon{\bibpunct();a,,}
\makeatother
\pretocmd\citet{\citestyle{comma}}\relax\relax
\pretocmd\citealt{\citestyle{comma}}\relax\relax
\pretocmd\citep{\citestyle{semicolon}}\relax\relax
\pretocmd\citealp{\citestyle{semicolon}}\relax\relax

\begin{document}
...

Sposoby użycia ilustrują poniższe przykłady:


Przeciętna wariancja wyodrębniona (\emph{average variance extracted}, AVE)
jest definiowana następująco~\citetext{por.~\citealp[s.~612]{HairetAl98};
\citealp{sztemberg-lewandowska2008}; \citealp[s.~1213--1214]{FornellLarcker81}}:

Przeciętna wariancja wyodrębniona (average variance extracted, AVE) jest definiowana następująco (por. Hair i inni, 1998, s. 612; Sztemberg-Lewandowska, 2008; Fornell i Larcker, 1981, s. 1213--1214):


Tendencje przedstawione przez Orlikowski i~Baroudiego potwierdzają inne przeglądy,
por.~\citet{AbareshiMartin2008,RungtusanathamChoiHollingworth2003,NewstedHuffMunro98}
oraz \citet{PinsonneaultKraemer1993}.

Tendencje przedstawione przez Orlikowski i Baroudiego potwierdzają także inne przeglądy, por. Abareshi i Martin (2008), Rungtusanatham i inni (2003), Newsted i inni (1998) oraz Pinsonneault i Kraemer (1993).


Model Akceptacji Technologii [...] i~akceptację systemów informacyjnych w~praktyce
badawczej informatyki ekonomicznej~\citep{VenkateshEtAl03,VenkateshDavis00}.

Model Akceptacji Technologii (Technology Acceptance Model, TAM) jest najczęściej wykorzystywaną teorią objaśniającą wykorzystanie i akceptację systemów informacyjnych w praktyce badawczej informatyki ekonomicznej (Venkatesh i inni, 2003; Venkatesh i Davis, 2000).


Praktyka badawcza [...] oceniania w~pracach Hensleya~\citeyearpar{Hensley1999}
oraz Malhotry i~Grovera~\citeyearpar{MalhotraGrover1998}, a~w~obszarze
informatyki ekonomicznej w~pracach:
\citet{StraubBoudreauGefen2004,RaiLangWelker2002,BoudreauGefenStraub2001,Straub89}
oraz~\citet{NewstedHuffMunro98,GefenStraub2005} a~także \citet{Segars1997}

Praktyka badawcza ustalania trafności w dziedzinie nauk o zarządzaniu jest z kolei oceniania w pracach Hensleya (1999) oraz Malhotry i Grovera (1998), a w obszarze informatyki ekonomicznej w pracach: Straub i inni (2004), Rai i inni (2002), Boudreau i inni (2001), Straub (1989) oraz Newsted i inni (1998), Gefen i Straub (2005) a także Segars (1997).

czwartek, 23 czerwca 2011

Niepotrzebne mlocate

Dziś wpisując df przeraziłem się widząc, że pozostało mi 17% wolnej przestrzeni na pinkaccordions.homelinux.org (8Gb karta SDHC) bo do niedawna było to ca. 70%. Szukając winnego znalazłem ponad 3Gb plik w katalogu /var/lib/mlocate, który powstał (i powiększał się) ponieważ lekkomyślnie zamontowałem katalog ,,/'' z dugiej szewy poprzez fusermount. Z kolei ta druga szewa ma podłączony 2 Tb dysk (który nie jest przez nią indeksowany dzięki dodaniu czego trzeba do /etc/updatedb.conf).

W pierwszej chwili chciałem zablokować indeksowanie podmontowanego katalogu. Po chwili namysłu zdecydowałem się na bardziej radykalne wywalenie mlocate:


apt-get remove mlocate && rm -rf /var/lib/mlocate/*

Alternatywnie można dodać do /etc/updatedb.conf


vim /etc/updatedb.conf
# PRUNEPATHS to, które _nie będą_ indeksowane, dodaję /<ssfhs-katalog> żeby
# nie był indeksowany katalog zamontowany via fusermount
# PRUNEPATHS="/tmp /var/spool /<ssfhs-katalog>"

Ale po co mi w ogóle indeksowanie systemu plików na serwerze? Niepotrzebne... A im mniej zapisów tym -- podobno -- karta dłużej wytrzyma.

Przy okazji problemów z szewą: mój sposób synchronizacji czasu nie działa na jednej szewie jeżeli przy starcie systemu ntp nie połączył się z serwerem czasu... Poprawiłem czas (z pomocą kol. Rafiego):


# /etc/init.d/ntp stop
* Stopping NTP server ntpd [ OK ]
# ntpdate ntp.ubuntu.com
# /etc/init.d/ntp start

środa, 25 maja 2011

Rocznica pinkaccordions.homelinux.org

Minął rok odkąd zarejestrowałem w www.dyndns.com adres pinkaccordions.homelinux.org (dokładnie pierwszy wpis w access.log ma datę 23 maja 2010 r.). Działa doskonale....

Przy okazji: dzisiaj przeniosłem anemometr z płotu na dach bloku. Prędkości wiatru od razu wzrosły...

środa, 11 maja 2011

Ostatnie okrążenie

Dziś przejeżdżając skromne 35 km, przekroczyłem 145 tys życiowego przebiegu... Zostało 5 tys. do okrągłej liczby 150 tys. i jest szansa, że dociągnę jeszcze w tym roku...

środa, 4 maja 2011

Jak odkręcić zakleszczony filtr Hoya

Pojechaliśmy na Warmię (niem. Ermland) na dwa dni (2--3 maja) zwiedzając Pasłęk, Ornetę, Dobre Miasto i Lidzbark Warmiński (zdjęcia są tutaj).

W Ornecie Misiek upuścił aparat (w torbie i z niewielkiej wysokości) tak nieszczęśliwie, że uszkodził się dekiel i stłukł filtr nakręcony na obiektyw. Sam obiektyw (Olympus Zuiko 12-60 mmm) wydaje się intact. Filtr z kolei był tani--jakaś Hoya UV/72mm za 40 PLN. Zatem straty minimalne, ale... Ale nie szło odkręcić oprawki filtra. Próbowałem nawet to złapać kombinerkami za brzeg (szkła już nie było więc było więcej miejsca) i guzik...

Szukając pomocy wpisałem do Google hoya filter stuck. Problem generalnie jest znany i proponowane są różne rozwiązania:

  1. Wsadzić obiektyw na chwilę do lodówki. Wsadziłem na 5 minut do zamrażalnika--nie pomogło.
  2. Otoczyć filtr skórzanym paskiem. Pasek zacisnąć i spróbować przekręcić. Też nie działa.
  3. Położyć na kawałku gumy. Docisnąć i przekręcić. Akurat miałem kawał w miarę miękkiej gumy. Misiek trzymał gumę ja kręciłem obiektywem. Już myślałem czy nie połączyć punktu 1 (lodówka) z punktem 3 i wtedy puściło...

Uff...

PS: ślad wycieczki: dzień 1 i dzień 2.