Mimetex -- coś co nie używa TeXa a potrafi zamienić wzory w składni LaTeXa na pliki .gif. Działa w 99% poprawnie, ale to i tak jest dużym wyczynem. Parsowanie wzorów w notacji LaTeXa nie jest łatwym zadaniem.
czwartek, 8 stycznia 2009
MimeTeX
niedziela, 4 stycznia 2009
Boczniak ostrygowaty
Dziś wybraliśmy się na grzyby. Konkretnie celem poszukiwań był boczniak ostrygowaty (pleurotus ostreatus). Przezornie zabrana siekiera przydała się do odłupywania zamarzniętych ,,na kość'' kolonii owocników boczniaka od pnia. Skalę skucesu widać zaś na zdjęciach poniżej.
sobota, 13 grudnia 2008
The Solvency Crisis
Czyli problem wypłacalności:
Until last summer, serious people were marveling that credit was cheap because the world, oddly enough, enjoyed a ``savings glut,'' as Fed Chairman Ben Bernanke put it. Despite the huge demand for credit from China, India, private industry, American consumers and the U.S. government, unlimited credit was somehow on offer at low interest rates.
But now we know what really occurred. Banks were increasingly moving loans off their books by creating exotic bonds. By selling off those bonds, they could use the proceeds to make more loans.
In effect, the private financial system was printing money, operating beyond regulatory constraints (which limit the ratio of loans to bank capital.) Because these loans were sold, they were unlimited. But the newly minted ``money'' was only as good as its collateral.
Once investors began examining that collateral -- a murky stew of sub-prime mortgages, high-risk credit card debt, used car loans, and other exotic securities created to insure these dubious bonds -- they saw a financial house of cards. As confidence collapsed with falling housing prices, so did the credit system.
Czyli klasyczna piramida finansowa: kręci się dopóki mało kto się połapał jak działa. Powyższy fragment jest przedrukiem z tekstu Roberta Kuttnera. Zwracam uwagę na datę publikacji: grudzień 2007. Teraz skoro to jest problem wypłacalności (a nie płynności czy braku zaufania banków do siebie, jak niektórzy ``eksperci'' usiłują to przedstawić publiczności), to kuracja pn. obniżanie stóp procentowych banków centralnych nie leczy choroby tylko odracza zgon o czas jakiś... Proste jak metr sznurka.
środa, 26 listopada 2008
Uwaga: będą unowocześniać polskie bibiloteki
,,Gazeta Wyborcza'' pod bombastycznym tytułem Bill Gates unowocześni polskie biblioteki sprzedaje takie oto przesłanie: rząd Tuska ze współzałożycielem Microsoftu Billem Gatesem chcą zmienić umierające biblioteki w centra kultury na miarę XXI wieku. No brawo można by powiedzieć... [Uwaga na boku: jak czytam, że Rząd Tuska z Gatesem, to przypomina mi się stary żydowski dowcip: -- rozmawiałem z gubernatorem, -- i co, i co ci powiedział?, -- paszoł won jewrej; tu jest inna wersja). Koniec uwagi].
Wracając ad rem. Primo co niby ma oznaczać centra kultury na miarę XXI wieku? Tyle, że kupią i wstawią komputery z niesławną Vistą? Po drugie zaś primo fundacja Mr. Gatesa stawia sprawę jasno: We're funding pilot programs and grants to purchase hardware. Our partner, Microsoft, donates software if the country requests it. (cytat ze strony fundacji dot. programów bibliotecznych)
Tekst z GW, który napisała niejaka Renata Grochal (dziennikarz na miarę XXI w. z gazety na miarę XXI w.?) został oczywiście powielony za gazeta.pl na różnych onetach, wirtualnych-polskach itp. ,,serwisach''. BTW kiedyś żeby ,kłamstwo powtarzane wielokrotnie stało się prawdą'' potrzeba było ministerstwa propagandy i ,,trzymania za twarz'' mediów (żeby powtarzały). Dziś każda bzdura pojawia się wszędzie powielona miliony razy. Reichsminister byłby zachwycony możliwościami Internetu-:(
Kończąc mam nadzieję, że omawiana propozycja rządowa skończy podobnie jak poprzednie, tj. wybory przez Internet, rozliczenia podatków osobistych przez Internet czy rozdawanie dzieciom laptopów.
wtorek, 25 listopada 2008
Super/subskrypt w CSS
Poniższe nastawy powodują złożenie fragmentu tekstu odpowiednio w superskrypcie i subskrypcie.
.superscript{font-size:xx-small; vertical-align:top;}
.subscript{font-size:xx-small; vertical-align:bottom;}
Nowe odnośniki do innych blogów, umieszczone po lewej stronie (w wersji ,,statycznej'' bloga umieszczone są w pliku index.html), zawarte wewnątrz <span>, np:
<span class='new_blog_entry'><a href="http://norman.walsh.name/">N. Walsh</a></span> |
mają być wyświetlane krojem pochyłym (kursywą) oraz po linku ma być umieszczany w superskrypcie napis [new] (tak to sobie wymyśliłem). Do osiągnięcia powyższego służy następujący fragment arkusza CSS:
.new_blog_entry { font-style: italic }
.new_blog_entry:after { content : "[new]" ; font-size:xx-small; vertical-align:top; }
Dopisane 26 listopada 2008: Nie jest chyba specjalnym zaskoczeniem, że w przeglądarce IE f-m MS (wersja 7) powyższe nie działa. Żałosne...
poniedziałek, 24 listopada 2008
Poprawianie plików PDF w edytorze Emacs
Opisany wcześniej skrypt uruchamiam ,,spod'' Emacsa działającego w trybie BibTeX. Konkretniej poniższa funkcja bibtex-adjust-pdf-filename pobiera wartości pól author, title, year oraz tp:keywords, a następnie przekazuje te wartości w postaci argumentów ww. skryptu uruchamianego jako polecenie systemowe. Mam nadzieję dzięki temu mieć większy porządek w przechowywanych dokumentach pobranych z różnych archiwów elektronicznych.
(defun bibtex-adjust-pdf-filename (file)
"Dla bieżącego rekordu bibtexa modyfikuje plik zawierający relewantny dokument PDF
(dodaje co trzeba do słownika Info oraz modyfikuje nazwę). Oryginalna nazwa pliku
PDF jest podana z minibufora. Modyfikacja jest dokonywana przez zewnętrzny skrypt.
Cała ta procedura jest po to żeby można łatwiej później odszukać plik na dysku...."
(interactive "fNazwa pliku: ")
(save-excursion
(bibtex-beginning-of-entry)
(let* ( (author (bibtex-text-in-field "author"))
(year (bibtex-text-in-field "year"))
(keywords (bibtex-text-in-field "tp:keywords"))
(title (bibtex-text-in-field "title"))
(command (format "%s -rename -f \"%s\" -t \"%s\" -a \"%s\" -k \"%s\" -y \"%s\""
(executable-find "pdf_set_info.pl") ;; script name
(expand-file-name file) title author keywords year)) )
(progn (shell-command command)
(previous-line)
(beginning-of-line)
(insert (concat "%% patched with pdf_set_info.pl %%" ))))))
Przy okazji namiar na bloga anonimowego użytkownika Emacsa zawierającego parę ciekawych rzeczy.
niedziela, 23 listopada 2008
Pdftk
PdfTk nie ma w zasobach fc8. W nowszych dystrybucjach też nie ma z uwagi na restrykcyjną licencję (znalazłem -- podobno działajacy -- rpm dla fc9 na stronie Gregory R. Kriehna, ale ja używam ciągle fc8). Nie idzie też tego skompilować: błąd zgłaszany przez gcj. Z opisu wynika, że sprawa jest trudna, bo pdftk jest źle zakodowany (I think all of us were amazed that it ever worked. That it did was by accident.:-)
Głupia sprawa... bo to przydatna aplikacja. Potrzebowałem akurat narzędzia do zmiany wpisów w słowniku Info plików PDF (pola Title, Author itp.). Znalazłem inne rozwiązanie wykorzystujące perlowy pakiet PDF::API2.
Najpierw instalacja (był dostępny w repozytoriach yuma):
yum install yum install perl-PDF-API2
Skrypt jest banalny:
#!/usr/bin/perl
use PDF::API2;
use Getopt::Long;
my $USAGE = "*** pdf_set_info -t title -k keywords -a author -f file ***\n";
GetOptions( 't=s' => \$title, 'a=s' => \$author, 'k=s' => \$keywords,
'f=s' => \$file, );
unless ($file) { print STDERR $USAGE; exit }
$pdf = PDF::API2->new;
$pdf = PDF::API2->open($file) || die "*** Problems opening $file ****";
%H = $pdf->info;
if ( $H{'Title'} ) {
print STDERR "**** Original title: $H{'Title'} ****\n";
if ($title) { $title .= " ($H{'Title'})" ; }
}
## Modyfikacja:
if ($title) { $H{'Title'} = $title }
if ($author) { $H{'Author'} = $author }
if ($keywords) { $H{'Keywords'} = $keywords }
unless ($title || $author || $keywords) { print STDERR $USAGE; exit }
%H = $pdf->info( %H );
$pdf->update;
Uruchomienie:
./pdf_set_info.pl -t tytuł -a autor -f słowa-kluczowe -f plik.pdf
Tytuł jest dodawany do tego co już jest w pliku PDF. Nie jest nadpisywany. Autor/Słowa kluczowe są nadpisywane. Uwaga: pakiet PDF::API2 nie jest mi bliżej znany, zatem trzeba uważać czy po zmianie Info plik PDF dalej da się oglądać.
piątek, 21 listopada 2008
Nowy rower MTB
Kupiłem rower MTB mając w tym temacie niewielkie doświadczenie, bo dotąd jeździłem wyłącznie rowerami szosowymi. Dzięki uprzejmości kol. kol. Bogusia L. i Daniela M. mogłem popróbować jazdy i przymierzyć się do roweru MTB. Jeden rower miał 21 calową ramę, był dość wiekowy i miał sztywny widelec. Drugi model jest nowszy -- ma amortyzator ale bez blokady skoku. Po kilku jazdach stwierdzam, że amortyzator mi niepotrzebny--wręcz przeszkadza.
Kupiłem rower 30 października w sklepie M. Szerszyńskiego w Sopocie. Zdecydowałem się na Authora Traction; zamiast amortyzatora miał być widelec sztywny. Nie chciałem ojca uczyć dzieci robić, więc nie uzgadniałem dalej co-i-jak. Rezultat nie był najlepszy: rower został wyposażony w zwykły widelec Cro-Mo, niedopasowany zupełnie do ramy.
Istnieje mianowicie coś takiego jak skok amortyzatora (ang. travel fork). Jak rozumiem jest to odległość pomiędzy amortyzatorem maksymalnie dociśniętym, a pozycją normalną. Skoki w rowerach MTB zaczynają się od 80mm. Z tego powodu koło przednie w rowerze MTB z amortyzatorem jest znacznie niżej, tj. odległość między górną krawędzią widelca a kołem jest większa niż w typowym rowerze z widelcem sztywnym. Jest większa bo się zmienia -- w maksymalnym docisku pewnie jest taka sama.
Oryginalnie Traction ma amortyzator ze skokiem 100mm i kształt ramy jest do tego dopasowany. Wstawienie zwykłego widelca o krótkich widełkach (ang. blades) dało wynik hmmm... dziwny. Rower ,,opadł'' do przodu, co zostało skompensowane monstrualną liczbą podkładek pod kierownicę. Rower wyglądał jak na pierwszym zdjęciu obok. Po pierwszej jeździe wróciłem jakbym skończył Paryż-Roubaix.
Teraz sprawy potoczyły się szybko. Wykonałem kwerendę w google, allegro i ebay na okoliczność widelcy sztywnych MTB ze szczególnym uwzględnieniem karbonowych (A co!). Widelcy metalowych o jasno podanej specyfikacji określającej długość widełek jakoś nie znalazłem. Natomiast karbonowe jak najbardziej. Klasycznie wyglądające są drogie, często tylko dla hamulców dyskowych (disc only) i także często mniejsze. Np. znalazłem na Allegro widelec Token o długości od dolnej krawędzi korony do środka piasty 415mm. Fakt, że lekki 465 g. Inny znaleziony to na Allegro f-my Boplight: długość widelca 42cm (do końca nie wiadomo co to oznacza), waga 960 g, cena 600 PLN. Mógłby ew. się nadać...
Są też widelce wyglądające jak amortyzatory: tj. duża korona i widełki przypominające golenie. Z karbonu są tylko golenie. W sklepie sugerowano taki widelec Accenta o długości 445 mm, ale ponieważ miał gołe te golenie, to do hamulców V-break należało dokupić odpowiednie adaptery. Całość 750 PLN...
Znalazłem na ebay tego typu widelce firmy eXotic. Ponieważ to jest widelec więc lepiej nie kupować byle czego ale są na blogach relacje usatysfakcjonowanych klientów (np. tu albo tutaj), na flickr.com też są zdjęcia od ludzi, którzy na tym jeżdżą. Można wybrać długość widelca w zależności od geometrii ramy -- dla ram z amortyzatorem o skoku 100mm sugerowany jest widelec o długości 445 mm (od od dolnej krawędzi korony do środka piasty). Kupiłem taki 445 mm za około 400 PLN, z dostawą z UK zapłaciłem nieco poniżej 500 PLN.
Kupiłem w środę wieczorem 5 listopada, paczka przyszła 12-tego. Pewnie byłoby jeszcze szybciej ale 11 było święto a 10 wigilia-święta-po-niedzieli więc kto by w ten dzień pracował. Kolejne zdjęcie obok pokazuje różnicę pomiędzy widelcem ,,zwykłym'' a widelcem eXotic 44,5. W piątek z pomocą kol. Rysia wymieniliśmy widelce a rower z nowym widelcem widać na trzecim zdjęciu obok. Od razu lepiej--nie ma tego frajerskiego komina podkładek pod kierownicą... (A poniżej jeszcze parę fotek dotyczących tematu.)
Po zamianie widelca rower waży 12,2 kg (z błotnikiem). Według specyfikacji Traction dla ramy 19" (ja mam 21") ma ważyć 13,2 kg. Author Modus kol. Pawła, też według specyfikacji ma ważyć 11,8 kg. Trzeba będzie przy okazji sprawdzić.
Aha, zamierzam jeszcze zmienić kierownicę na lekko giętą, ale to już bez pośpiechu.
Dopisane 26 listopada 2008: Kierownica do tego roweru ma średnicę 25,4 mm a sztyca 31,6 mm. Trzon widelca 28,6 mm. To tak pro memoria, na wypadek gdybym chciał zmieniać a nie mógł znaleźć suwmiarki (dziś mi się to udało po dłuższych poszukiwaniach).
Dopisane 20 grudnia 2008: Tak jak zamierzałem, kierownicę wymieniłem na lekko (20mm) giętą Ritchey WCS Rizer (120 PLN z wysyłką) i mostek na Easton EA50 110mm (używany z Allegro, 43,50 PLN). Kierownica, która oryginalnie miała 66 cm została obcięta na szerokość 60 cm. Nie lubię szerokich kierownic. Wysokość kierownicy podniosła się trochę (20 mm), a mostek skrócił rower o 1cm. Teraz jest dużo lepiej...
Dokupiłem też pedały PD-M540 (110 PLN z wysyłką); stare było funkcjonalnie OK, tj. trzymały, ale łożyska były niemiłosiernie luźnie i dzwoniły przeraźliwie. Nb. nowe pedały ważą 350 g a stare były ciut cięższe: 410 g.
Będąc od zawsze użytkownikiem liczników Cateye dokupiłem też Cateye Enduro 8 (97 PLN z wysyłką).To nie koniec modyfikacji: na allego kupiłem używaną korbę XT, kasetę/łańcuch XT oraz całkiem fajne koła na obręczach Mavica 317 z piastami LX. Korby/kół jeszcze nie założyłem W sumie z oryginalnego Author Traction niewiele już zostało:-), ale nie strachu--co odpada z mojego pójdzie do roweru Miśka (koła, korba itp).
środa, 12 listopada 2008
130 tysięcy przebiegu
Z powodu awarii wynikłej z działalności MSNBota z pewnym opóźnieniem odnotowuję historyczne wydarzenie, a mianowicie, że łączny udokumentowany dystans przejechany na rowerze przeze mnie to 130,000 km. Było to dokładnie 7 listopada br.
MSNbot
Administrator gnu.univ.gda.pl, czyli kol. Wanted Sochacki zablokował dostęp do http://gnu.univ.gda.pl/~tomasz/wblog z powodu obciążenia systemu spowodowanego indeksowaniem zawartości przez MSNbota. Zwrócił też uwagę, że dla tego bota nazbyt trudne mogą być URLe generowane w zestawieniu tagów (lewy/górny róg strony, pod zdjęciem) oraz pod każdym wpisem po słowie tagi:.
Oryginalnie linki te są tworzone tak, że kliknięcie w link taga zwracało dokument, w którym tenże tag był dodany do każdego linka w zestawienia tagów i do każdego linka pod każdym wpisem. Wyglądało to jakoś tak:
http://gnu.univ.gda.pl/~tomasz/cgi-bin/blosxom.cgi?-tags=docbook,mplayer,kolibki
Co oznaczało, że wyświetlone mają być dokumenty zawierające albo docbook albo mplayer albo kolibki. W następnym kliku można było dodać następnego taga itd... Reset listy tagów w URLu następował po wybraniu taga już znajdującego się na liście. IMHO ww. sposób działania niewątpliwie generuje dużo, i w znakomitej większości zbędnych linków. [Ale -- dalej IMHO -- nie generuje nieskończonej liczby URLi ani nie tworzy pętli.]
Najbardziej oczywiste dla mnie rozwiązanie, tj. zarąbać szkodliwego a bezużytecznego intruza (parafrazując Knutha, [TeXBook, s. 299]: If you have been so devious as to use MSN, [...] you will deserve no sympathy (w oryginale chodziło o komunikat o błędzie w systemie TeX:-), nie o MSN):
# msn search bot
User-agent: msnbot
Disallow: /
z niejasnych dla mnie przesłanek zostało określone przez Kol. Wanteda jako pochopny krok. Skoro tak, to nie było innego wyjścia jak zmodyfikować sposób działania blosxom.cgi.
Żeby link do taga zwracał dokumenty zawierające ten tag, bez modyfikowania linków innych tagów zmieniłem kod wtyczki tagging w następujący sposób:
$global_tag_list .= qq| '' : ''). ##!!! bez ,,rekursji'' !!!
]]>
Wydaje się, że działa
sobota, 1 listopada 2008
Stójka
Stójka na rowerze. Żeby się nie przewrócić trzeba ustawić korby poziomo i skręcić kierownicę w stronę nogi wysuniętej do przodu. No i trzeba wstać z siodła, bo wtedy można balansować ciałem. Wystarczy wpisać na flickr.com track stand i można zobaczyć przykłady (jeden jest reprodukowany obok).